Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: .

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Oficjalna strona powiatu

Powiat Myszkowski

Wysoki kontrast.

Wysoki kontrast.

Oficjalna strona internetowa Powiatu Myszkowskiego. Strona wyposażona w automatycznego lektora treści. Usługa lektora dostępna jest z poziomu poszczególnych podstron.

Wersja dla niesłyszących.

Filtrowanie aktualności

data od

data do

Rada Powiatu przyjęła budżet na rok 2012. Uchwała została podjęta na ostatniej sesji 22 grudnia. W stosunku do poprzedniego, obecny budżet ma charakter oszczędny, jest przy tym stabilny i zracjonalizowany.

Była to bez wątpienia najważniejsza sesja Rady Powiatu w tym roku. Zarząd przedstawił projekt budżetu, który został „okrojony” w stosunku do poprzednich lat, co wynika z ogólnej sytuacji w kraju i powiecie. Wydatki zostały zmniejszone średnio o 10 proc.

Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała uchwałę budżetową. W opinii RIO przedłożony projekt jest zrównoważony, a źródło finansowania deficytu zostało prawidłowo określone. Podstawowe wielkości budżetowe, tj. wydatki i dochody oraz przychody i rozchody zostały zaplanowane z odpowiednim wyodrębnieniem zadań. RIO stwierdza, że przedłożone do projektu uchwały budżetowej uzasadnienie oraz materiały informacyjne nie budzą zastrzeżeń.
Za przyjęciem budżetu Powiatu na 2012 rok głosowało 16 radnych przy 3 głosach wstrzymujących się.

- Bardzo serdecznie dziękuję za to, że tak sprawnie przeprowadziliśmy dzisiejszą sesję budżetową. Gorąco dziękuję tym, którzy poparli ten budżet, jak i tym, którzy mieli wątpliwości, bo to oznacza, że mamy demokrację, gdzie nie zawsze panuje jednomyślność. Szanując poglądy wszystkich państwa, spróbuję przytoczyć dane, które – mam nadzieję – owe wątpliwości złagodzą lub całkiem rozwieją.
To nie jest tak, że my w pośpiechu chcemy przyjąć uchwałę budżetową. Zmieniły się przepisy i tylko w uzasadnionych przypadkach należy ją podjąć do końca stycznia. Uchwalenie budżetu w chwili obecnej jest dobrym rozwiązaniem. Pewnych nowelizacji będziemy dokonywali w ciągu roku – nawet kilka lub kilkanaście razy. Podkreślam, że zaciągnięcie długoterminowego kredytu na 14 mln zł jest też tylko planem, co wcale nie znaczy, że w ciągu roku te 14 mln zł wykorzystamy
- powiedział Starosta Wojciech Picheta, rozpoczynając swoje przemówienie podczas ostatniej sesji.

Oświata

Starosta podkreślił, że na trudną sytuację w oświacie wpływa wiele rozmaitych wątków, w dużej mierze takich, na które Powiat nie ma najmniejszego wpływu.

- Bez względu na to, jakie podjęlibyśmy działania, niejednokrotnie pojawiają się okoliczności narzucone z góry, z którymi musimy sobie sami poradzić. Powstanie zespołu doradczego, który niefortunnie został nazwany komisją, pozwoliło ustalić pewne ramy. Coś trzeba było w tej materii robić. Spotykamy się dziś z dwoma zasadniczymi kierunkami w oświacie. Po pierwsze, wiemy, ile będzie młodzieży w najbliższych latach, która ma prawdopodobnie zamiar uczyć się ponadgimnazjalnie w naszych szkołach. W dużej mierze zależy to od tego, jaką ofertę przedstawimy. Wydaje mi się, że duża tutaj rola i kreatywność dyrektorów zarządzających tymi placówkami, nas jako radnych, Powiatowego Urzędu Pracy oraz współpracy między PUP a podmiotami na naszym terenie, przedsiębiorcami, którzy w przyszłości naszym absolwentom będą mogli dać pracę. Niestety prognozy demograficzne na najbliższe kilka, kilkanaście lat są niekorzystne. Druga sprawa to fakt, że są podejmowane akty prawne wyższego rzędu, które z góry narzucają nam realizację zadań bez wskazania źródeł finansowania. Podobne problemy mają inne powiaty.
To nieprawda, że oświata do tej pory dawała sobie świetnie radę. Już w poprzedniej kadencji pojawiały się sygnały, że jeżeli Rada nie podejmie działań, może się okazać, że będzie problem. Dziś ten problem jest. W 2010 roku pani Skarbnik sygnalizowała, że na ten rok może brakować na oświatę ok. 600 tys. zł. Okazało się, że brakuje 800 tys. Ale poradziliśmy sobie
- dowodził Starosta.

Deficyt w oświacie bierze się także stąd, że Powiat nie monopolistami na świadczenie usługi szkolnictwa ponadgimnazjalnego. Jest wiele podmiotów niepublicznych, które kształcą. Ponadto ustawodawca narzucił sztywną, 7-procentową podwyżkę dla nauczycieli, a od września 2012 r., dodatkowo 3,8 proc. To jest podwyżka rzędu 10,8 proc. Niestety, nie idzie w ślad za tym zwiększenie subwencji.

Inwestycje
Starosta nie zgodził się z twierdzeniem radnych, że obecny budżet faworyzuje jedną inwestycję – rozbudowę Szpitala Powiatowego. Budżet zawiera pozycje dotyczące działań inwestycyjnych np. na polach będuskich, co zmierza do ożywienia gospodarczego tego regionu.

- Oprócz tego, że nie faworyzujemy rozbudowy szpitala, bo ona już się kończy, w budżecie występuje zapis o termomodernizacji dwóch szkół. Wiedzą państwo o tym, że nasz wniosek przeszedł pozytywnie ocenę merytoryczną i dostaliśmy dofinansowanie na termomodernizację Liceum Ogólnokształcącego i Zespołu Szkół na ul. Kwiatkowskiego. To też są pieniądze na oświatę. Jeśli nie dołożymy wkładu własnego, to już nigdy nie nadarzy się taka okazja, żeby za tę kwotę, którą da Urząd Marszałkowski ze środków unijnych móc zrealizować te zadania.

Drogi
Inwestycje drogowe są bardzo ważne dla Zarządu Powiatu. Przykładem jest fakt, że w ciągu ostatnich czterech miesięcy pozyskano ok. 2,5 mln zł na realizację zadania drogowego na terenie Gminy Niegowa. To wielki sukces Zarządu. Z wypowiedzi Starosty Wojciecha Pichety wynika, że to dopiero początek.

- Rozmawiałem z Wicestarostą Powiatu Częstochowskiego. Oni zapisali kwotę, która powstała z oszczędności w projekcie „Poprawa stanu dróg kluczem do rozwoju Subregionu Północnego.” W ramach umowy partnerskiej Powiat Częstochowski ma przekazać Powiatowi Myszkowskiemu kwotę 1 mln 750 tys. zł. To też będzie na realizację zadań w zakresie drogownictwa, które my wskażemy. Na pewno trzeba będzie położyć nakładkę ścieralną na drodze z Przybynowa do Zaborza. Ponadto jestem po rozmowach z burmistrzami i wójtami, którzy są zgodni, że dziś nie stać nas na to, abyśmy jakiekolwiek zadania drogowe realizowali wyłącznie ze środków własnych. Dlatego cały czas szukamy możliwości wspierania tych inwestycji środkami zewnętrznymi, tak jak to miało miejsce na terenie Gminy Niegowa- mówi Starosta, podkreślając przy tym, że Powiatowy Zarząd Dróg złożył 7 wniosków na realizację zadań ze środków Funduszu Solidarności.

Środki z Funduszu można było zdobyć już w 2010 roku. Gdyby wtedy zgłoszono wnioski, dziś łatwiej byłoby uzyskać dofinansowanie. Jednak energiczne działanie obecnego Zarządu spowodowało, że – obok pozyskanych już 2,5 mln zł – istnieje realna możliwość sięgnięcia po więcej. Starosta zakłada, że będzie zrealizowanie przynajmniej jednego zadania w każdej gminie będzie znakomitym wynikiem.

- Z moich rozmów z burmistrzami i wójtami wynika, że wielu z nich wyraziło gotowość realizowania zadań na drogach powiatowych – wspólnie. Pojawiła się kolejna szansa na zdobycie środków. W tej chwili do końca stycznia trwa działanie 7.1.1. w ramach RPO, skierowane głównie na drogi krajowe i wojewódzkie, ale również powiatowe. My także chcemy uzyskać dofinansowanie z tego działania. Warunkiem jest to, że inwestycja nie może być mniejsza niż 15 mln i powinna spinać dwie drogi krajowe albo dwie wojewódzkie lub krajową z wojewódzką. Na terenie naszego Powiatu mamy dwie możliwości. Pierwsza do odcinek Cynków-Zendek, co będzie wymagało również negocjacji z władzami Starostwa w Tarnowskich Górach. Druga to droga, która w całości przebiega na terenie naszego Powiatu od Koziegłów do Leśniczanki. Na całość tego zadania można uzyskać dofinansowanie- tłumaczy Starosta.

Budżet oszczędny
Starosta odniósł się do wypowiedzi radnych, którzy zaznaczali między innymi, że w budżecie brak jest zaplanowanych dochodów ze sprzedaży mienia:

- Myśmy to zrobili świadomie. Wskazaliśmy jako pewne źródło finansowania zadań inwestycyjnych - kredyt. Jeżeli natomiast się okaże, że sprzedamy mienie, a ja wierzę, że tak się stanie, to będą to już ponadplanowe dochody, których w tym budżecie nie zapisaliśmy- wyjaśnia Starosta.
Przykładowo: jeśli powiat sprzeda mienie za np. 2 mln, kredyt zmniejszy się z 14 do 12 mln zł, a 2 mln zostaną przeznaczone na realizację zadań.

- Ten budżet jest zrobiony bardzo oszczędnie. 10 proc. oszczędności w wydatkach bieżących na poszczególne jednostki wymaga ze strony zarządzających owymi jednostkami działań, które spowodują, że przy mniejszych środkach będą musieli wytrzymać ten rok- mówi Starosta.

Zadłużenie i szpital
Jedną z ważnych kwestii, nad którymi pochylają się radni jest planowane dofinansowanie szpitala w kwocie ok. 2 mln zł. Radni pytają, dlaczego ma to zrobić Powiat, i dlaczego sam szpital nie zaciągnie kredytu we własnym zakresie. Starosta odniósł się również do tych problemów.

- Szanowni państwo, jeżeli gminy dotrzymają słowa i wywiążą się ze zobowiązań, które kiedyś zaciągnęły w stosunku do tego, co ówczesny Dyrektor, a dziś Marszałek Mariusz Kleszczewski wymyślił, to przecież będzie znacznie mniej. Przypomnę, że w tym roku jedynie gmina Myszków przekazała środki na szpital. Pozostałe tego nie zrobiły- podkreśla Starosta.
Innymi słowy, chodzi o symbiotyczne działanie wszystkich jednostek samorządu w imię wspólnego dobra.
Często poruszaną przez radnych kwestią jest stopień zadłużenia Powiatu. Starosta Wojciech Picheta podkreśla, że w sensie ogólnym nie jest ono duże.

- Nasze zadłużenie na dziś nie jest zadłużeniem bardzo nas duszącym. Oscyluje ono na poziomie ok. 35 proc. dochodów ogółem, podczas gdy ustawowa bariera to 60 proc. My dzisiaj bierzemy kredyty po to, żebyśmy mogli mieć zadanie inwestycyjne jak najprędzej. Dzięki temu już jeździmy po dobrej drodze, teraz jesteśmy leczeni w dobrym szpitalu, nasze szkoły już dziś są zmodernizowane. Inne zadania, chociażby rewitalizacja pól będuskich, już dziś sprawiają, że możemy proponować przedsiębiorcom atrakcyjne tereny. Dzieje się to już teraz, a nie za dwadzieścia lat, kiedy będzie nas na to stać. Dzięki temu podejściu mamy szanse na to, że ożywienie gospodarcze, wynikające z naszych działań, będzie znacznie szybsze.

Budżet na 2012 rok jest oszczędny – zarówno po stronie rozchodów, jak i przychodów, ale przez to niezmiernie racjonalny. Ograniczone zostało niebezpieczeństwo przeszacowania. Nie dochodzi bowiem do sytuacji, kiedy w budżecie planuje się np. środki ze sprzedaży mienia, podczas gdy do samej sprzedaży nie dochodzi w wyniku czego trzeba brać kredyt. Starosta podkreślił, że teraz, kiedy on jest Przewodniczących Zarządu, podobne sytuacje nie występują.


Starosta Wojciech Picheta omawia budżet na 2012 rok podczas ostatniej sesji Rady Powiatu

29

GRU

2011

81570

razy

czytano

Rzecznik

Wyszukaj na stronie

Twoja przeglądarka internetowa, bądź system operacyjny, nie wspierają lektora w polskiej wersji językowej.

Sesja_470470537.JPG

Zdjęcie: Sesja_470470537.JPG

Uruchom

Wstrzymaj

Przewiń animację o jedno pole w lewo.

Przewiń animację o jedno pole w prawo.

Ukryj moduł.