Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: .

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Oficjalna strona powiatu

Powiat Myszkowski

Wysoki kontrast.

Wysoki kontrast.

Oficjalna strona internetowa Powiatu Myszkowskiego. Strona wyposażona w automatycznego lektora treści. Usługa lektora dostępna jest z poziomu poszczególnych podstron.

Wersja dla niesłyszących.

Filtrowanie aktualności

data od

data do

Radni Powiatu Myszkowskiego i Rady Miasta Myszkowa zebrali się na wspólnych obradach. Było to pierwsze połączone spotkanie, które zapewne stanie się zarzewiem bliskiej i – miejmy nadzieję – owocnej współpracy. Kanwą spotkania był projekt sprzedaży przez Powiat Myszkowski jednego z internatów, znajdujących się na terenie ZS nr 2 (Będusz). Rozmowy między Miastem i Powiatem w tej sprawie toczyły się od dłuższego czasu, wreszcie zaczęła wyłaniać się ostateczna koncepcja nabycia przez Myszków wspomnianej nieruchomości z bonifikatą udzieloną ze strony Powiatu. Efekt: wspólne stanowisko i porozumienie.

Starosta Wojciech Picheta i Burmistrz Włodzimierz Żak zdążyli już odbyć rozmowy, z których wynikało, że idea przejęcia przez Miasto internatu po obniżonej cenie jest zarówno realna, jak i niezwykle korzystna pod względem społecznym. Wypada w tym miejscu przypomnieć, że internat ma zostać przekształcony w budynek mieszkalny. Według wstępnych wyliczeń chodzi o 50-60 mieszkań komunalnych i socjalnych.

Ostatecznie do Starostwa Powiatowego w Myszkowie wpłynął wniosek Burmistrza o udzielenie 60-procentowej bonifikaty od wartości określonej przez biegłego rzeczoznawcę. Oznacza to, że Miasto mogłoby nabyć internat za kwotę stanowiącą 40 proc. realnej wartości. Ponieważ środki, jakimi obecnie dysponuje Miasto, są dość ograniczone, wniosek należy uznać za jak najbardziej zasadny.
Operat szacunkowy, sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, wyznaczył wartość nieruchomości na poziomie 720 tys. zł. Bonifikata sprawia, że realna kwota, jaką Burmistrz miałby zapłacić, wynosi 288 tys. zł.

Starosta Wojciech Picheta ustosunkował się do propozycji Myszkowa w sposób bardzo pozytywny.

Radni negocjują
Radni Powiatu i Miasta Myszkowa spotkali się w miniony piątek, 7 października, aby zająć wspólne stanowisko w tej sprawie. Dodajmy, że końcowe ustalenia są oficjalnymi i wiążącymi decyzjami, na podstawie których można podjąć stosowne uchwały i dokonać transakcji. Stanowią przy tym ważny krok na drodze do zrealizowania wspólnego celu, jakim jest poprawa warunków mieszkaniowych na terenie Powiatu Myszkowskiego i Myszkowa.
Spotkanie otworzył Starosta Wojciech Picheta.

- W działalności Miasta i Powiatu można wyodrębnić wiele spraw zbieżnych. Do tej pory współpraca między nami układała się poprawnie, należy więc zrobić wszystko, aby układała się bardzo dobrze. Dzisiejsze spotkanie służy wypracowaniu wspólnego stanowiska w sprawie przekazania internatu i określenia wysokości bonifikaty. Propozycja Burmistrza i Rady Miasta jest warunkiem brzegowym, który powinien stać się podstawą negocjacji. Myślę, że dojdziemy do porozumienia- powiedział Starosta Wojciech Picheta, rozpoczynając tym samym dyskusję.

Burmistrz Włodzimierz Żak zaznaczył, że propozycja bonifikaty ze strony Miasta wynika m.in. z faktu, iż w odniesieniu do całości przedsięwzięcia – czyli transformacji internatu na budynek mieszkalny – konieczne będzie zainwestowanie dodatkowych ok. 4 mln zł.

- Naszym zamiarem jest stworzyć obiekt, w którym dominować będą mieszkania komunalne z domieszką socjalnych. Jest bardzo ważne, aby przyświecał nam cel społeczny- mówił Burmistrz Włodzimierz Żak.

Wątpliwości
Kiedy wydawało się, że przedstawiciele obu Rad rychło osiągną porozumienie, nagle rozgorzała pełna emocji dyskusja.
Okazało się, że radni miejscy mają wątpliwości, co do wiarygodności operatu wyznaczającego wartość internatu na 720 tys. zł.

- Skąd wzięła się ta kwota? Chciałbym wiedzieć czy obliczono ją metodą dochodową, czy porównawczą- powiedział radny Miasta Andrzej Ciesielski.
Naczelnik Wydziału Inwestycji wyjaśniła, że wynika ona z obliczeń, sporządzonych metodą porównawczą przez niezależnego biegłego. Wyjaśnienie to jednak nie okazało się satysfakcjonujące dla wszystkich obecnych.
Inny radny miejski Sławomir Dymczyk otwarcie zakwestionował wynik operatu. - Ktoś to wycenił z powietrza- stwierdził.

Wątpliwości radnych miejskich wynikały także z danych porównawczych w odniesieniu do drugiego internatu, który został wcześniej sprzedany za 171,700 tys. zł, natomiast operat szacunkowy został wskazywał cenę 307,500 zł. Zastanawiało ich, skąd tak duża różnica w cenie.

- Infrastruktura internatu, który obecnie zamierzamy sprzedać, jest w o wiele lepszym stanie technicznym. Ponadto znajduje się w nim kotłownia. Pamiętajmy też, że internat znajduje się na działce o dwukrotnie większej powierzchni – 66 arów, aniżeli obiekt sprzedany poprzednio. W rozważaniach na temat różnic w cenie należy wziąć te okoliczności pod uwagę- tłumaczył Starosta.

Po kilku chwilach pojawiła się idea przeprowadzenia jeszcze jednej wyceny, co do której radni miejscy wydawali się bardziej pozytywnie ustosunkowani.
Innego zdania byli radni powiatu. - Nie rozumiem problemu wyceny. Jestem zdziwiony państwa podejściem. Nie róbmy problemu z czegoś, co nie jest problemem- mówił radny Piotr Bańka.
W opinii natomiast radnego Mariusza Trepki najważniejsze jest to, aby pamiętać, że niniejsza dyskusja dotyczy przede wszystkim problemów osób, którzy nie mają gdzie mieszkać.

- Nie kłóćmy się o to, kto zrobił wycenę. Skupmy się na tych zagadnieniach, które ułatwiają nam dotarcie do wspólnego celu – aby w powiecie było gdzie mieszkać i zmniejszyło się bezrobocie- powiedział radny M. Trepka.

Radni powiatu Rafał Kępski i Mariusz Morawiec również wyrażali opinię, że zarzut zbyt wysokiej kwoty określonej w operacie szacunkowym jest niezrozumiały.

W trakcie dyskusji pojawiły się także propozycje odwleczenia obrad o dwa tygodnie. Radny Miasta Eugeniusz Bugaj zaproponował takie rozwiązanie, argumentując, że w tym okresie wszyscy radni mogliby udać się na miejsce i naocznie zapoznać się ze stanem internatu. Tym samym rozbieżności w ocenach znalazłyby rozwiązanie.
Jednak przedstawiciele obu Rad zdawali się mniej przychylnym okiem spozierać na tę propozycję.

- Wiemy, o czym dyskutujemy. Wcześniej internat obejrzała reprezentatywna komisja z Miasta. Pragnę przypomnieć, że dziś i tak nie podejmiemy decyzji, bo one zapadną ostatecznie na posiedzeniach Rad- stwierdził Starosta Wojciech Picheta.

Wreszcie, po bardzo ciekawej dyskusji przedstawiciele Rady Powiatu i Rady Miasta doszli do porozumienia. Obie strony zaakceptowały rozwiązanie, zgodnie z którym Powiat Myszkowski sprzedaje internat za 40 proc. wartości, czyli za kwotę 288 tys. zł. Teraz pozostało jedynie przegłosować stanowisko na sesjach.

Sukces radnych
Mimo iż spotkanie obfitowało w „gorące” momenty, należy uznać je za wielki sukces. To pierwszy tego typu przypadek, w którym osoby odpowiedzialne za decyzje publiczne na rozmaitych szczeblach administracji samorządowej są gotowe wspólnie omawiać sprawy ważne dla wielu mieszkańców. Świadczy to o poczuciu odpowiedzialności obu Rad i gotowości do osiągnięcia konsensusu. Wprawdzie negocjacje mogą przebiegać w rozmaitej atmosferze, zarówno spokojnej, jak i nasyconej emocjami, mimo to najważniejszy jest efekt oraz finalna umiejętność zrozumienia argumentów i perspektywy drugiej strony. Radni Powiatu i Miasta wykazali się niezwykłą dojrzałością samorządową i dowiedli troski o sytuację rodzin znajdujących się w trudnym położeniu.

Wielką rolę odegrali w tym przypadku Starosta Wojciech Picheta i Burmistrz Włodzimierz Żak. Spotkanie obu Rad nie byłoby bowiem możliwe, gdyby nie wstępne rozmowy między nimi. Najbardziej budującym aspektem jest dodatkowo fakt, że obaj potrafią utrzymać bardzo dobre relacje z Radami, co przyczyniło się do zbudowania obustronnej akceptacji dla rozstrzygnięcia problemu.

Czy wspólne posiedzenia radnych będą się powtarzać? Czy można oczekiwać, że w najistotniejszych sprawach, tam, gdzie ważną rolę odgrywa interes społeczności powiatowej, stosunki na linii powiat-gmina będą prowadziły do podobnych form szukania najlepszych rozwiązań? Został uczyniony precedens, z którego być może jeszcze nieraz radni będą skłonni skorzystać.


Starosta Myszkowski Wojciech Picheta i Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak wymienili uścisk dłoni, czym przypieczętowali porozumienie między Radą Powiatu i Radą Miasta Myszkowa

11

PAŹ

2011

41780

razy

czytano

Rzecznik

Wyszukaj na stronie

Twoja przeglądarka internetowa, bądź system operacyjny, nie wspierają lektora w polskiej wersji językowej.

Spotkanie_Rad_39626354.JPG

Zdjęcie: Spotkanie_Rad_39626354.JPG

Uruchom

Wstrzymaj

Przewiń animację o jedno pole w lewo.

Przewiń animację o jedno pole w prawo.

Ukryj moduł.