Skróty klawiszowe:

Pokaż moduł: .

Strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej...

Oficjalna strona powiatu

Powiat Myszkowski

Wysoki kontrast.

Wysoki kontrast.

Oficjalna strona internetowa Powiatu Myszkowskiego. Strona wyposażona w automatycznego lektora treści. Usługa lektora dostępna jest z poziomu poszczególnych podstron.

Wersja dla niesłyszących.

Filtrowanie aktualności

data od

data do

Radni powiatowi podjęli uchwałę o przyjęciu budżetu na rok 2013. Była to najważniejsza decyzja ostatniej w minionym roku sesji. Radni większością głosów przyjęli uchwałę budżetową.

W pierwszych minutach sesji doszło do miłego akcentu. Członkowie Rady Miejskiej w Żarkach złożyli podziękowania za przeprowadzoną przez Powiat inwestycję.

- Chciałem na zakończenie roku podziękować panu Staroście, Zarządowi i radnym Powiatu za inwestycję, którą wykonano w Kotowicach. Była to budowa chodnika. W imieniu mieszkańców chciałem bardzo podziękować. Mieszkańcy są bardzo zadowoleni z tej inwestycji. Inwestowanie w bezpieczeństwo mieszkańców to najlepsze, co możemy robić- powiedział radny Paweł Labocha.

Tuż przed podjęciem najważniejszej uchwały tego dnia, kluby radnych wypowiedziały się w sprawie swoich stanowisk. Przeciwko budżetowi opowiedzieli się radni Platformy Obywatelskiej, którzy głosowali przeciw. Słowami radnego Mariusza Morawca wyrazili niepokój wobec długu Powiatu, sytuacji szpitala, jak również stwierdzili, że praca między ich klubem i Zarządem ich nie satysfakcjonuje.

Stanowisko Koalicji przedstawił Mariusz Trepka. - To nie jest budżet marzeń. Byłby takim, kiedy służba zdrowia miałaby wypłacone wszystkie nadwykonania, i wtedy nie musielibyśmy się zastanawiać, czy będziemy musieli – jako organ prowadzący – pokryć straty. Następną sprawą jest oświata. Subwencja oświatowa, jaką otrzymuje Starostwo, jest niewystarczająca i nie pokrywa naszych potrzeb oświatowych. Zadania rządowe, które mamy zlecane przez Rząd, a które musimy wykonywać, też są pokrywane tylko w 30%, a w budżecie marzeń powinny być pokryte w 100%, a przynajmniej w 80%. Wtedy też moglibyśmy myśleć o rozwoju i przyszłości. Sprawa bezrobocia. Gdybyśmy mieli niższe, to dochody z tytułu podatku od osób fizycznych mielibyśmy dużo wyższe. Budżet, w którym przyjmowane są wszystkie wnioski radnych, komisji, jednostek, byłby budżetem marzeń, gdzie mamy pieniądze i wykonujemy je wszystkie. Ale tego nie mamy. Nie przewidzieliśmy podwyżek dla pracowników. Budżet, który dziś będziemy uchwalać, przy wszystkich ograniczeniach, jakie mamy narzucone z góry, jest budżetem realnym, w którym nie ma wpisanych wirtualnych dochodów. Przypomnę, że w poprzednich kadencjach były wpisywane środki ze sprzedaży majątku, których nigdy nie osiągnięto. Będziemy głosować za przyjęciem budżetu.

W imieniu radnych Lewicy wypowiedział się Rafał Kępski, który określił budżet jako jednodniowy, ponieważ – w opinii radnych SLD – trzeba będzie zmieniać go już od nowego roku.
- Szpital przynosi ogromne straty, a jego funkcjonowanie w obecnej strukturze jest zagrożone. Nie jesteśmy przeciwko inwestycji rozbudowy szpitala, rozumiemy jej potrzeby, chwalimy zaangażowanie w jej realizację, ale dalsze inwestowanie musi być przemyślane- mówił Rafał Kępski, stwierdzając, że dyskusja na temat przyszłości szpitala pozostawia wiele do życzenia. Radny dodał, że kolejną trudną sferą jest oświata. Wyraził przekonanie, że trudno zaakceptować zagrożenie wypłat dla nauczycieli przed końcem roku.
Radni Lewicy nie głosowali za budżetem, ale nie byli też przeciw – wstrzymali się od głosu.

Radny Piotr Bańka ustosunkował się do wypowiedzi Mariusza Morawca, reprezentującego stanowisko PO, przypominając, że zadłużenie wynika z wcześniejszych decyzji poprzednich władz.
- Słowa takie padają z ust członka poprzedniego Zarządu, reprezentującego osoby, które głosowały za tym, żeby zaciągać długi. Były one często pobierane na prowadzenie inwestycji. Ten budżet wynika z tego, że w poprzednich latach były podejmowane takie, a nie inne decyzje. Niestety, musimy ponosić tego skutki- stwierdził radny P. Bańka.
W odpowiedzi radny M. Morawiec stwierdził, że: - My, odchodząc, zostawialiśmy 11 mln zadłużenia i robiliśmy duże inwestycje. A teraz proponuje się zadłużenie ponad 20 mln.

Z taką tezą nie zgodził się Starosta Wojciech Picheta, który przypomniał, że kwoty były jednak nieco inne. W lipcu 2011 roku, gdy Starostą, i kiedy zmienił się Zarząd, deficyt budżetowy i kredyt wynosił ponad 20 mln zł, nie zaś 11 mln zł, a więc dwukrotnie więcej, niż powiedział radny M. Morawiec.
Wypada dodać, że na koniec 2011 roku dług ten zmalał do nieco ponad 15 mln zł.

Starosta odniósł się również do wypowiedzi radnych, reprezentujących poszczególne kluby:
- Nieprawdą jest to, co państwo mówią, że nie robimy inwestycji. Podkreślam, że są one nadal realizowane. Proszę wziąć pod uwagę inwestycje drogowe. Pamiętam, że jak zostałem radnym, jedno z pierwszych pytań brzmiało: panie Starosto, co pan zamierza zrobić z deficytem, który w oświacie wynosił ok. 600 tys. zł za rok 2011, a planowany deficyt na rok 2012 to 2 mln zł. Co zrobiłem? Otóż uruchomiliśmy specjalny zespół. Kiedy proponowaliśmy niektórym z państwa pracę w tym zespole, odpowiedzieliście: nie, to sprawa Zarządu. Dobrze. I dzięki temu naszemu działaniu deficyt nie był dwumilionowy, tylko na dziś jest to ok. 400 tys. zł. To oznacza 1,6 mln zł zaoszczędzonych. Tak szybko państwo zapominają o tych rzeczach? Ja jestem zdumiony- dodał Starosta.

Warto w tym punkcie zaznaczyć, że w podsumowaniu minionego roku, zamieszczonym w Gazecie Myszkowskiej, wykazano jak wielkie w 2012 roku Powiatu Myszkowski poczynił inwestycje. Na same drogi wydano 6.874.206 zł. Kolejne miliony przeznaczono na dwie duże inwestycje w postaci termomodernizacji szkół, rewitalizację, obiekty sportowe, szpital powiatowy i wiele bieżących prac. Co więcej, zadłużenie pozostało na poziomie z ubiegłego roku.

W dalszej kolejności Starosta wyraził zdumienie stwierdzeniami, że budżet jest zły bądź jednodniowy. Są to słowa nieuprawnione.
- Mówi się, że to zły budżet. To pokażcie, jaki byłby lepszy. Czy ktoś z państwa pokazał, jakie inwestycje należy zrobić, skąd wziąć źródło finansowania, skąd pokryć deficyt. Kiedy ja mówiłem, że coś jest źle, to pokazywałem, jak robić dobrze. Może wasz budżet będzie lepszy, a my go przyjmiemy. Żaden problem. Łatwo jest krytykować, tylko trzeba dać coś w zamian, dać alternatywę, pokazać, że coś można zrobić inaczej i lepiej. Proszę więc to pokazać- mówił Starosta, podkreślając bardzo wysoką dynamikę inwestycyjną Powiatu Myszkowskiego na przestrzeni okresu, w którym działa obecny Zarząd.

Mariusz Trepka dodał, że nie wiadomo, jakie będzie zadłużenia SP ZOZ-u. Gdyby ZOZ miał zapłacone za nadwykonania, sytuacja byłaby o wiele lepsza.

Ostatecznie budżet na rok 2013 został przyjęty. Dochody ustalono w łącznej kwocie 53.640.980 zł, w tym:
- 47.483.792 zł – dochody bieżące;
- 6.157.188 – dochody majątkowe.
Wydatki budżetu w łącznej kwocie ustalono na 58.637.943 zł.
Różnica między dochodami a wydatkami stanowi planowany deficyt budżetu w kwocie 4.996.963 zł. Zostanie on sfinansowany przychodami pochodzącymi z kredytu długoterminowego.
Ustalono rezerwę ogólną w wysokości 110.000 zł oraz rezerwy celowe w kwocie 207.460 zł.

03

STY

2013

31457

razy

czytano

Rzecznik

Wyszukaj na stronie

Twoja przeglądarka internetowa, bądź system operacyjny, nie wspierają lektora w polskiej wersji językowej.

Uruchom

Wstrzymaj

Przewiń animację o jedno pole w lewo.

Przewiń animację o jedno pole w prawo.

Ukryj moduł.